środa, 17 lutego 2016

BÓG nie daje PRAGNIEŃ, których nie chciałby spełnić...


Miałam takie marzenie, aby nasz dom w Sopocie był miejscem, gdzie ludzie - młodzi i nie, kobiety i mężczyźni - będą spotykać się z Jezusem; 
bardzo intymnie, osobiście i blisko...

Miałam marzenie, aby nasz dom napełnił się ludźmi szukającymi spotkania z Bogiem żywym, który tak bardzo ich kocha i miłości pragnie ...

Miałam marzenie, aby nasza kaplica stała się miejscem cudów, dokonujących się w ludzkich sercach, 
trwających w zapatrzeniu i zasłuchaniu w jedyne Słowo, jakie wypowiedział Ojciec - Jezusa Chrystusa...


I oto marzenia się spełniają!
A wczorajszy Dzień Modlitwy jest tego dowodem.



Niech więc Bóg będzie uwielbiony w swojej uprzedzającej miłości.
Niech będzie uwielbiony, że daje nam pragnienia, które sam chce spełnić.
Jemu chwała, teraz i na wieki wieków. Amen. 


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz